W 2025 roku Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni obchodził swoje 50-lecie. Z tej okazji powstał projekt „50 na 50”, którego głównym organizatorem była Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni. Projekt miał na celu spojrzenie wstecz, na poprzednie edycje festiwalu, za pomocą przeglądów repertuaru odbywających się w instytucjach kultury na terenie całej Polski. Każda instytucja stworzyła własny projekt, dzięki czemu ponownie opowiedziano różne wątki historii najważniejszego festiwalu o polskiej kinematografii. Uniwersytet Gdański również przyłączył się do celebracji tego wyjątkowego wydarzenia za sprawą ekipy strefy filmu Akademickiego Centrum Kultury UG „Alternator”!
– Nie mogliśmy przejść obojętnie wobec organizacji wydarzeń związanych z projektem „50 na 50”. Była to po latach ponowna możliwość współpracy Uniwersytetu Gdańskiego z Festiwalem Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – mówi Tomasz Pupacz, zastępca dyrektora ACK UG oraz przewodniczący Dyskusyjnego Klubu Filmowego UG „Miłość Blondynki”. – W ramach projektu „50 na 50” zrealizowaliśmy dwa autorskie pomysły: „Don Kichoci kina” oraz „Strach się bać! Kino Marka Piestraka”. Byliśmy prawdopodobnie jedyną instytucją, której udało się zrealizować aż dwa przeglądy filmowe w ramach jubileuszu festiwalu, z czego ogromnie się cieszymy.
„STRACH SIĘ BAĆ! KINO MARKA PIESTRAKA”, CZYLI FILMOWA NOC NA UNIWERSYTECIE GDAŃSKIM
Pierwszym z wydarzeń zorganizowanych w ramach projektu „50 na 50” był nocny maraton filmowy „Strach się bać! Kino Marka Piestraka”, który odbył się 16 maja 2025 roku. „Strach się bać!” to tytuł cyklu filmowego organizowanego niegdyś przez DKF UG „Miłość Blondynki”, który po latach ponownie zagościł w repertuarze DKF-u. Główną myślą cyklu było sięganie do tych zakamarków polskiego kina gatunkowego, które stanowiły istotną próbę stworzenia kina rozrywkowego na miarę Hollywood. Jak się okazało, filmy tego rodzaju również trafiały na festiwal do Gdyni, choć w niewielkiej liczbie, dlatego była to świetna okazja do przypomnienia cyklu i odnalezienia „gdyńskich pereł” polskiego kina rozrywkowego.
Na wydarzeniu pokazano jedne z najważniejszych filmów z dorobku Marka Piestraka – nestora polskiej kinematografii, który jako jeden z nielicznych w latach 80. XX wieku sięgnął po kino gatunkowe, aby nieść widzom rozrywkę. Rozrywki dostarczono widzom podczas maratonu dzięki filmom Klątwa Doliny Węży, Test pilota Pirxa oraz kultowej Wilczycy. W wydarzeniu wziął udział nawet sam twórca – Marek Piestrak, który opowiadał o kulisach powstawania filmów w PRL-u oraz któremu zarówno studenci, jak i widzowie z zewnątrz mogli zadawać pytania. – Jestem przeszczęśliwy, że mogłem pojawić się na Uniwersytecie Gdańskim. To niesamowite, że ludzie nadal chcą oglądać moje filmy, a szczególnie młode pokolenia! – mówił Marek Piestrak po spotkaniu.

(Fot. Jakub Kosatka).
BŁĘDNI RYCERZE, CZYLI DON KICHOCI KINA
Kolejną odsłoną projektu „50 na 50” był cykl „Don Kichoci kina”. Został on poświęcony trzem reżyserom, dlatego też odbywał się w trzech częściach. Korek Bojanowski, Damian Kocur i Jan Komasa prezentują zupełnie inne style, jednak łączy ich zdobycie Nagrody Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych „Don Kichot”, wręczanej co roku na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
– Dla nas jako DKF-u Nagroda „Don Kichot” jest szczególnie istotna, ponieważ wręczana jest nie tyle przez ekspertów, ile przez wieloletnich miłośników kina. Sam miałem przyjemność zasiadać w jury konkursu i wy różnić reżysera, wręczając mu tę nagrodę podczas filmowego festiwalu w Gdyni – wspomina Tomasz Pupacz.
Organizatorzy cyklu „Don Kichoci kina” skupili się na twórcach, którym Nagroda „Don Kichot” została przyznana za długometrażowe debiuty na FPFF w Gdyni, co symbolicznie otworzyło im drogę do rozwoju kariery filmowej. Na pierwszym pokazie zaprezentowano film Utrata równowagi w reżyserii Korka Bojanowskiego. Spotkanie odbyło się w maju 2025 roku, gośćmi organizatorów byli reżyser oraz odtwórca jednej z głównych ról – Mikołaj Matczak.
– Po raz drugi byłem już w DKF „Miłość Blondynki”, z czego ogrom nie się cieszę. Pierwszy pokaz mojego debiutanckiego filmu odbył się w listopadzie 2024 roku, podczas Seminarium Filmowego Polskiej Federacji DKF-ów. Oba wydarzenia były pokazami przedpremierowymi i odbyły się na Uniwersytecie Gdańskim. Dla mnie jest to mega wyróżnienie, tym bardziej, że mogę spotkać się z młodymi ludźmi, którzy podobnie jak ja mają zajawkę na filmy i ich tworzenie. To świetne, że mogę podzielić się własnymi doświadczeniami ze studentami i nie tylko – mówił Korek Bo janowski.
Następny był pokaz filmu Chleb i sól w reżyserii Damiana Kocura. Odbył się on w listopadzie 2025 roku, a gościem specjalnym był Michał Oleszczyk – wykładowca z Wydziału „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego i twórca podcastu SpoilerMaster. Wydarzenie odbyło się w duchu klasycznego DKF-owego układu: prelekcja – pokaz – dyskusja, dzięki czemu Michał Oleszczyk, jak wspomina, mógł poczuć się jak prawowity członek klubu filmowego!
– To było ciekawe doświadczenie, ponieważ, szczerze mówiąc, nie przepadam za filmem Damiana Kocura. Ale tym lepiej, ponieważ dzięki temu dyskusja po seansie była bardzo ciekawa i zdawała się nie mieć końca – mówił Michał Oleszczyk po dyskusji.
Wisienką na torcie całego cyklu (i jego zakończenia) był pokaz filmu Boże Ciało i spotkanie z jego reżyserem, Janem Komasą, który przyjechał na Uniwersytet Gdański w grudniu 2025 roku prosto z Hollywood! Wydarzenie rozpoczęło się od wykładu Jana Komasy (który sam wyszedł z tą inicjatywą) pt. „Kultura jako soft power. Czy Polska ma swoją opowieść na świecie?”. Następnie odbyła się część Q&A z reżyserem, a na końcu miał miejsce pokaz jego filmu – zdobywcy m.in. Nagrody „Don Kichot”. Na wydarzenie tłumnie przybyli studenci i widzowie z zewnątrz.
– Bardzo się cieszę, że mogłem pojawić się na Uniwersytecie Gdańskim. Uwielbiam rozmawiać z ludźmi oraz przekazywać wiedzę studentom. Sam zresztą prowadzę cykl wykładów w łódzkiej Szkole Filmowej, dlatego tym bardziej zależało mi, aby ten dzień w Trójmieście wykorzystać maksymalnie, jak się da. Na pewno jeszcze wrócę na najlepszy uniwersytet w Polsce – mówił Jan Komasa po wydarzeniu.

(Fot. Jakub Kosatka).

(Fot. Katarzyna Georgiev).
A dlaczego Uniwersytet Gdański jest najlepszą uczelnią w Polsce? Jak zdradził w wywiadzie (który można obejrzeć na stronie https://www.facebook.com/share/v/16HJxiVB9R/) Jan Komasa, Uniwersytet Gdański ma po prostu najlepszych studentów!
– Oba projekty – „Don Kichoci kina” oraz „Strach się bać! Kino Marka Piestraka” były szalone, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dzięki projektowi „50 na 50” mieliśmy okazję zaprosić wspaniałych twórców oraz ludzi kina, którzy spędzili z nami oraz z widzami miło czas, a także podzielili się bezcenną wiedzą z zakresu własnych działań w branży filmowej – mówi Julia Kuster, współorganizatorka wydarzeń oraz członkini DKF UG „Miłość Blondynki”. – Istotnym było dla nas, aby te wydarzenia miały w sobie zalążek edukacyjny ze względu na to, że znajdujemy się na Uniwersytecie Gdańskim. Te wydarzenia zdecydowanie należały do udanych, ponieważ przyciągnęliśmy na nie wielu widzów, w tym dużą liczbę studentów! Czujemy się zainspirowani do dalszych, filmowych działań na naszej uczelni.
***
Celebracja 50-lecia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni na UG była wydarzeniem, dzięki któremu organizatorzy i widzowie mogli zdobyć dużo wiedzy oraz skorzystać z dobrej rozrywki. Dyskusyjny Klub Filmowy UG „Miłość Blondynki” oraz Centrum Filmowe UG im. Andrzeja Wajdy nie zwalniają tempa i szykują kolejną moc atrakcji filmowych na 2026 rok.
Zapraszamy do strefy filmu ACK UG!
Julia Kuster

